środa, 25 lutego 2015

Szydełkowa kura kokoko...

      Kurczaczek Piptiliniusz nie mógł długo być samotny, więc do towarzystwa dostał panią kurę Kokolinę. Trochę mocno ma "pomalowane" rzęsy, ale tak to już jest w dzisiejszych czasach w kurnikach. Wstążeczka różowa, jak przystało na osobniczkę płci żeńskiej. Do tego dwa czerwone kwiatki dla ozdoby. Kokolina nóżki ma niewidoczne, bo ćwiczy wysiadywanie jajek.

szydełkowa kura

szydełkowa kurka




26 komentarzy:

  1. Ale elegancka ta Twoja kurka :)
    Bardzo ładnie oczka zrobiłaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Cieszę się, że oczy Ci się podobają, bo zastanawiałam się czy nie przedobrzyłam.

      Usuń
  2. Och och och, jaką panieneczkę sobie zrobiła ciut nie Ty panieneczko :P. Marshmallow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo panieneczka musiała być :). Tylko, że ja nie umiem wysiadywać jajek :P.

      Usuń
  3. Jakie piękne oczęta :) Widać, że dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to znaczy kurka Kokolina dziękuje za pochwałę :).

      Usuń
  4. Cudna kurka i ma śliczne oczęta :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezwykle czarująca istota...i te oczy!:p Kurczak Piptiliniusz musi być teraz ogromnie rad z takiej partnerki:PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, już teraz nie jest samotny, mogą sobie razem pipitać i gdakać :P.

      Usuń
  6. Świetny jest Piptiliniusz. Spojrzenie ma przesłodkie:)))

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uhuhu ! Jakie zalotne spojrzenie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu każda kura trochę musi pouwodzić ;p.

      Usuń
  8. Że też takie coś w ogóle da się wydziergać!! :) Cudna jest! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Ja do tej pory zastanawiam się, że też coś w ogóle udaje mi się wydziergać :D.

      Usuń
  9. Kurka Kokolina bardzo zmyślna, o czym już Ci wspomniałam osobiście. Aż szkoda, że nie jesteśmy jakimś bliższymi znajomymi, bo wtedy mogłabym zamówić sobie takie super szydełkowe etui na mojego smartfona... Ciekawe, czy kurczak i kura znajdą miejsce na twoim wielkanocnym stole?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Skoro tak mówisz o tym etui, może trzeba mi interes życia założyć w takim razie :D. Co do kurczaczka i kury to taki mam zamiar, to znaczy zawieźć ich ze sobą na święta do babci :).

      Usuń
  10. Urocza kurka i jak zalotnie spogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bo to jest kurka podrywająca ;p.

      Usuń
  11. Jest prześliczna!
    Piptiliniusz ma uroczą partnerkę :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję piptająco i kokowująco ;p.

      Usuń
  12. Śliczna Kokolina. Niesamowicie wyglądają jej oczka ;)

    OdpowiedzUsuń

Pam pam pam!
Dziękuję prześlicznie wszystkim przybyszom, którzy zostawili komentarz na Szydełkowej Planecie. Niech włóczka was prowadzi, niczym nić Ariadny ;)