Już po świętach, a ja jak się uczepiłam wstawiania tych wielkanocnych ozdób, tak się odczepić nie mogę. To już prawie koniec, a pisanki już na pewno w tym roku ostatnie. Wstawiałam wcześniej pisanki w kurki i kogutki, a teraz pokażę jeszcze trzy. Tym razem w rolach głównych króliczki, motylki i kwiatki. Jakoś tak bardziej podobają mi się tamte, ale skoro już natrudziłam się przy tych, to niech będą i takie.
Rzecz jasna zrobiłam je jeszcze przed świętami, ale nie zdążyłam wstawić (żeby nie było, że robię dosłownie poświąteczne pisanki :P).












