Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 września 2014

Smerfna kosmetyczka

      Kosmetyczka jest smerfna, bo Marcinowi dobór takich samych kolorów w obłoczkowej zakładce, skojarzył się smerfnie. Zerżnęłam więc ociupinkę bezczelnie pomysł na nazwę ;). Smerfetką, która będzie jej używała, zostanie moja mama. 
      Z jednej strony ta kosmetyczka podoba mi się bardziej niż poprzednia, bo niebieskie supełki wychodziły mi już lepiej. Z kolei z białą włóczką miałam trochę kłopot, więc ta zamykająca klapka wyszła nie do końca tak jak chciałam. Nad tym się jeszcze popracuje i mam nadzieję, że niedługo będę zadowolona z efektu w całości :). Mama jednak nie narzeka, bo w końcu córka się starała ;p.
      Tutaj jest strona z doczepionym białym kwiatuszkiem.

szydełkowa kosmetyczka

 A tutaj widać zamknięcie o pętelkę, guzikiem obszytym włóczką.

środa, 17 września 2014

Supełkowa kosmetyczka

       Przez kilka dni nie wstawiałam nic nowego, bo i niczego nie zrobiłam. Ćwiczyłam za to różne supełki z książki o szydełkowaniu. Nie są dla mnie łatwe, trzeba przyznać. Mimo, iż sposób wykonania nie jest jakiś skomplikowany, to technikę trzeba niestety wyćwiczyć i mam nadzieję, że z czasem dojdę do wprawy. Z dziesięciu wzorów supełków, wybrałam ten, z którego wychodziły mi najlepiej i postanowiłam coś z nich stworzyć. Stwierdziłam, że przydałoby mi się coś na kształt kosmetyczki i zaczęło się...
      Szło mi powoli, ale postanowiłam przyśpieszyć sobie robótkę. Doszłam do wniosku, że wystarczy jeśli tylko jedna ścianka i klapka będą supełkowe, drugą zrobiłam z samych półsłupków. Kwiatek ze schematu z tej samej książki. Ogólnie zaś na kosmetyczkę schematu nie miałam, ale wydaje mi się, że na taką prostą, niedużą rzecz nie ma potrzeby, wystarczyło zmajstrować coś na logikę :).
       Oto strona supełkowa z kwiatuszkiem:

szydełkowa kosmetyczna

Tutaj strona  półsłupkowa z czerwoną supełkową klapką. Na końcu niej zaczepiony jest, obszyty włóczką guzik. Do tej części przyczepiona jest pętelka, o którą można zaczepić guzik. Na tych zdjęciach tego nie widać, bo oczywiście nie pomyślałam, że można by było to sfotografować ;).



Na zdjęciu wyżej ta strona wyszła tak mgliście, więc dodaję jeszcze jedno, rozpłaszczonej kosmetyczki:


Na koniec w zbliżeniu, jak wyglądają supełki:


      Jakość zdjęć jak zwykle niespecjalna. Kolory najlepiej oddaje zdjęcie numer jeden. 
Ach, w tle widać serwetkę autorstwa mojej mamy (o miliard poziomów zaawansowania wyżej niż ja), ale temu poświęcę osobnego posta :).