wtorek, 7 marca 2017

Szydełkowe skarpety

Hej ho! Wiem, że idzie wiosna, a ja raptem skarpety i czapki na blogu wstawiam, ale trudno, może się ładna pogoda nie przestraszy i sobie nie pójdzie.
To są pierwsze skarpety jakie zrobiłam, ale już wiem, że podoba mi się to i jeszcze na pewno jakieś wydziergam. Chociaż już teraz chyba bliżej zimy, ale kto wie... :)
Dodałam do nich ściągacz, żeby ładniej układały się na nodze. Tym bardziej, że nie robiłam ich dla siebie, więc wolałam, żeby nie okazały się za luźne lub za ciasne. Jestem z nich zadowolona, ach ach!

szydełkowe skarpety

szydelkowe skarpety


A tutaj się chciałam pochwalić, że wykiełkowało mi liczi :). Już myślałam, że z żadnego nasionka nic się nie wynurzy, a tu jednak niespodzianka.

liczi w domu

12 komentarzy:

  1. Pierwsze koty za płoty - skarpety wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już teraz myślę, że będzie coraz łatwiej :)

      Usuń
  2. Fajne te skarpety, mi się od razu skojarzyły ze skarpetkami elfa :P
    Daj znać jak liczi będzie miało owoce :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, skojarzenie ze skarpetami efa cudowne, cieszę się, że tak uważasz! :) Co do owoców jeszcze długa droga, z nasionek różnie to bywa, ale na pewno dam znać jak rośnie :). Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Fajne skarpety.
    Liczi też zamierzam wyhodować :) Zobaczymy czy się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No skarpety rewelacja ! I kolory piekne i wzór niczego sobie. I ta pięta tak ładnie wyrobiona. Czapki z głów dla umiejętności :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Z piętą miałam pewne przeboje, o dziwo dopiero w drugiej skarpecie, ale zmagania zakończyły się sukcesem :)

      Usuń
  5. Ale świetne! Wielkie brawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne skarpeciochy! super ściągacz Ci wyszedł;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Skarpety świetne :)
    Też przymierzam się do zrobienia takich , ale jak na razie to nie wiem jak zrobić piętę :(

    OdpowiedzUsuń

Pam pam pam!
Dziękuję prześlicznie wszystkim przybyszom, którzy zostawili komentarz na Szydełkowej Planecie. Niech włóczka was prowadzi, niczym nić Ariadny ;)