sobota, 9 stycznia 2016

Czapka z kwiatkiem

      Jeszcze w grudniu zrobiłam kolejną czapkę. To moja trzecia szydełkowa, po pierwszej tej  i drugiej uszatej. Ta jest dla mamy, taki jak chciała wzór i kwiatek z boku. Na jej głowie wygląda lepiej, na mnie jest trochę za duża. W trakcie tworzenia jest też szalik z takiej samej włóczki.
     Stwierdzam, że znacznie przyjemniej szydełkuje mi się coś dla kogoś. Dla samej siebie nie mam aż takiej przyjemności chyba, że to właśnie czapka lub coś innego, co jest mi przydatne. Dla innych ludzików mam z tego większą radochę i bardziej mi się chce. A nawet kiedy mi się nie chce, to przypomina mi się, że przecież obiecałam, więc znowu mi się chce :). Też tak macie, czy to tylko moje wydziwy? :P



27 komentarzy:

  1. Piękna czapeczka! Bardzo ładny kolorek i świetne wykonanie:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna czapka;)i bardzo twarzowa;)Mama musi być zadowolona;D Pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli robię dla kogoś od siebie to mam frajdę, jeśli robię na zamówienie to frajda i przyjemność znika - tak mam - lubię jak coś mi przyjdzie do głowy, czuję wtedy pasje, niż jak jestem zmuszona do czegoś. Czapeczka super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to zupełnie inaczej :). Dzięki!

      Usuń
  4. Czapka pierwsza klasa!
    I masz rację. Mi też dla siebie za bardzo nie chce się wysilać. Byle szybciej, - rach, ciach! A dla innych potrafię wymyślać, ozdabiać, dodawać pierdułki... :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, dla kogoś aż się chce bardziej z tym pobawić :).

      Usuń
  5. Czapa świetna!!! Ja właśnie dla siebie skończyłam komin i czapę w sam raz na te mrozy :)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To super, na pewno Ci się przydadzą, chociaż lepiej, żeby jednak te mrozy sobie jak najszybciej poszły :P.

      Usuń
  6. Spotykają mnie dzisiaj same przyjemne niespodzianki. Czapka efektowna, kiedyś widziałam podobną w sklepie. Obsypali ją zupełnie niepotrzebnie srebrnym brokatem, Wszak urok tkwi w prostocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zależy co kto lubi, ja jakoś też wolę bez takich dodatków :).

      Usuń
  7. Piękna czapka!
    A jeśli chodzi o dzierganie dla siebie i innych to ja też tak mam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fajnie, że więcej osób ma w ten sposób :).

      Usuń
  8. Bardzo ładna czapka i widać, że wykonana ze starannością i miłością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wkładałam ile się dało samych dobrych rzeczy w nią :).

      Usuń
  9. Świetna czapka :)
    A z dzierganiem dla innych - też tak mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kolejna osoba w klubie lubienia dziergania dla innych :D.

      Usuń
  10. Czapeczkowa moda trwa w najlepsze, od różków po kwiatki ^^

    Wilkowski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już będzie chyba koniec czapeczek na ten sezon, tak mi się wydaje :P.

      Usuń
  11. Super czapa! :) Ja też tak mam, że wolę robić dla innych, bo na robienie dla siebie szkoda mi czasu :P Tak naprawdę dla siebie uszyłam z filcu tylko jedną rzecz - dlatego, że testowałam nowy rodzaj filcu :P Cóż, szewc bez butów chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jedna rzecz z filcu dla siebie? To jest dopiero coś! :D

      Usuń
  12. Świetne wyglądasz w tym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń

Pam pam pam!
Dziękuję prześlicznie wszystkim przybyszom, którzy zostawili komentarz na Szydełkowej Planecie. Niech włóczka was prowadzi, niczym nić Ariadny ;)