sobota, 16 sierpnia 2014

Krówka MuMu

     Uff udało mi się skończyć krówkę. Robiłam ją z głowy. Ma na imię MuMu. Jest mała, więc myślałam, że rach ciach mach i zrobione, a tu jednak siedziałam nad nią kilka dni. Zwłaszcza wymię okazało się problematyczne. No nic, jeszcze się wykształcę w krówkowaniu, a na razie niech jest jak jest. 
     Mam już teraz stuprocentową pewność, że jestem beznadziejna w robieniu zdjęć. W rzeczywistości MuMu wygląda znaczne lepiej. W dodatku nie chciała pozować i fikała we wszystkie strony. Oto co jednak udało mi się sfotografować.


W ramach wyjaśnienia, to coś co wystaje jej z oczu to rzęsy :D. Tutaj ich zbliżenie.


 Tutaj oszałamiający prawy bok MuMowy.


 MuMu opierająca się zalotne o poduszki.

krowa na szydełku

A tutaj MuMu wdzięcznie prezentuje swe brązowe różki.


 Tutaj z kolei zbliżenie na ogonek.


 A to zdjęcie do oglądana tylko po ukończeniu 18 roku życia.



 I na zakończenie jeszcze raz szydełkowa krówka w całej okazałości.


4 komentarze:

  1. haha:) podziwiam twoją prace coś fajnego zdjęcia też fajne :D gratuluje chęci ^^ zapraszam i pozdrawiam do siebie^^ http://blogmateapl.blogspot.com/ może wspólna obserwacja czekam na twoją odpowiedz ^^ do następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewidentnie widać, że to jedna z najlepszych ras bydła mięsnego. Ten lekko beczułkowaty kształ bezapelacyjnie na to wskazuje ;) Podziwiam za cierpliwość i wytrwałość, bo dzieło fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialna krówka. Zachwyciłam się. Pokazałam mojej młodszej córce a ona zapiszczała. Lubi takie zabawki z duszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że podobała się zarówno Tobie jak i córce :).

      Usuń

Pam pam pam!
Dziękuję prześlicznie wszystkim przybyszom, którzy zostawili komentarz na Szydełkowej Planecie. Niech włóczka was prowadzi, niczym nić Ariadny ;)